16. Parku Skaryszewskiego łąka

Kilka dni temu wybrałam się na szczególny spacer do Parku Skaryszewskiego im. Ignacego Jana Paderewskiego. Był drugi tydzień października, trochę tylko wietrzna pogoda, zjawiskowo ciepło i barwnie. Dołączyłam do osób, które (podobnie jak ja) chciały przybliżyć się do fascynującego świata makrofotografii. Naszym przewodnikiem był Ireneusz „Irass” Walędzik – artysta fotograf, który zgłębił technikalia makrofotografii ekstremalnej. Jego wyróżnikiem jest perfekcyjna jakość obrazów i priorytet światła. Jego zdjęcia zdobywają nagrody i trafiają na okładki polskich i światowych magazynów, a namiastka wspaniałej galerii do obejrzenia TUTAJ

Ireneusz „Irass” Walędzik jest także Ambasadorem marki Olympus, która towarzyszyła temu spotkaniu, stwarzając możliwość wypożyczenia / przetestowania aparatów i super obiektywów macro! Dla mnie to było bardzo ciekawe doświadczenie, bo pierwszy raz fotografowałam bezlusterkowcem (aparat w komórce się nie liczy). Półautomat z niezmiennymi ustawieniami (ISO 200, przysłona f/5) i świetny autofocus pozwolił mi na podstawowe poznanie możliwości własnych i aparatu 😉 To wszystko dzięki ekipie OM System!

Słuchałam z zaciekawieniem o patentach na udaną sesję w plenerze (dlaczego nożyczki są równie niezbędne co… statyw?). A także o funkcjach Focus Bracketing i Focus Stacking czyli zaawansowanej technologii, która pozwala na „wyostrzenie” głębi ostrości. W wariancie pierwszym, polega to na automatycznym wykonaniu przez aparat serii zdjęć (od kilku do kilkunastu) ze zmiennym ustawieniem punktu ostrości i… połączeniu w jeden kadr (w kilka sekund). W wariancie drugim, profesjonalnym, wymaga to większego oprzyrządowania, ale ilość zdjęć liczy się w setkach – z nich powstaje potem jeden super ostry obraz!

Żałuję, że nie zdążyłam na piątkowy wykład w ramach Festiwalu Fotoformy, ale spacer będę wspominać z pozytywną energią, szczególnie że zaczął się od ważki, która zechciała na mnie przysiąść. Inni owadzi mieszkańcy parkowej łąki (w bardzo bliskim pobliżu ronda Waszyngtona) na kilku poniższych zdjęciach wykonanych aparatem Olympus OM1 TUTAJ więcej z obiektywem 60 mm. To tylko dowód, że nie trzeba wiele, aby tym sprzętem robić ostre zdjęcia.

5 komentarzy

  1. Jako obserwator twojego bloga, zastanawiam się, czy korzystasz z jakichś narzędzi analitycznych do monitorowania ruchu na stronie i czy to wpływa na wybór treści w przyszłości?

    • Witam, strona ma wewnętrzne (ogólne) statystki, a tematyka wpisów należy do autorskiego (niezależnego) wyboru. Pozdrawiam, AR

  2. Nie mogę sobie wyobrazić lepszego miejsca do odwiedzenia w sieci – ten blog to prawdziwa skarbnica wiedzy i inspiracji, gdzie każdy artykuł przynosi nowe spojrzenie na tematy, które mnie interesują, i zachęca do refleksji nad nimi, co sprawia, że codziennie wracam tu z jeszcze większym zaciekawieniem i oczekiwaniem na kolejne wpisy!

  3. Pouczająca lektura! Doceniam szczegółowość i dokładność. Szkoda tylko, że niektóre fragmenty są zbyt techniczne dla laików. Mimo to, świetne źródło wiedzy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *