46. O motylach nie tylko poetycko

„Gdzie jesteście okrutne motyle,

Pawie oczy, żałobniki, admirały,

Fruwające kwiaty i robaki,

Wytwarzane w czarodziejskim pyle, (…)

Przecież dawniej bywało was tyle!”

Julian Tuwim „Motyle” fragment

To jeden z piękniejszych modraszkowatych – Zieleńczyk ostrężyniec (Callophrys rubi). Ma ten przywilej, że wśród bytujących w Polsce motyli, tylko on zachwyca zielonymi (spodnimi) skrzydełkami. Ich wierzchnia strona przechodzi w odcień brunatno-brązowy.

W tym roku (2026) zauważyłam go po raz pierwszy w ogródku. Wybrał przyjazne modraszkom środowisko, czyli rośliny, na których rządzą mrówki (oraz mszyce). Więcej o ich relacjach i zależnościach we wpisie nr 24

Przywołany na początku fragment wiersza wydaje się być złowrogą przepowiednią. Przez pół wieku w Europie populacja motyli zmniejszyła się o 80%. Wiele gatunków zniknęło bezpowrotnie. Jednym z wiodących w tej statystyce krajów są Niemcy. Gdyby przyczynę zmian sprowadzić do krótkiego hasła, brzmiałoby ono… rolnictwo. Środki ochrony roślin, uprawy monokulturowe to główne czynniki wpływające na bioróżnorodność ekosystemów, w tym populację owadów.

Dlatego każdy nowy gatunek motyla zaobserwowany w moim ogródku wydaje mi się świętem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *