
Czy nie wygląda intrygująco na tym zielonym pustkowiu? Motyl dzienny to czy nocny? I do tego te ogromne, muchowate oczy. Ciągnie go do fioletów i niebieskości. Uwielbia słońce. Zjawiskowo wygląda w podświetleniu, wtedy kształtem przypomina serce. I jeszcze nazwę ma uroczą – karłątek!

Ponieważ należy do rodziny powszelatkowatych, to składa skrzydełka w nieco inny sposób niż dzienne motyle. Tylne układa poziomo względem tułowia (trochę jak ćma), a przednie skrzydełka zbliża do środka, a ich brzegi unosi pod kątem 45 stopni. Wygląda wtedy jak miniatura myśliwca!

Karłątek kniejnik (Ochlodes sylvanus), bo o tym gatunku najczęściej mowa, jest średnim motylem, który nie wyrusza w długie podróże. Ale gdy już lata na krótkich trasach to osiąga całkiem zawrotne prędkości.

Zatem zostawiam tu trochę różnorodnych kadrów z życia karłątka kniejnika (z żółtymi plamkami na spodzie skrzydełek, natomiast karłątek klinek – ma białe).







