
Wśród dwudziestu powiększonych fotografii, które tworzą główną opowieść o „ULOTNYCH Spojrzeniach” (wystawa w Podziemiach Kamedulskich, czerwiec-lipiec 2026) to zdjęcie ma nieoczywistego bohatera. Wzbudza niedowierzanie: ale jak to? szerszeń?
Kwitnący berberys co roku przyciąga wiele owadów, w tym grupę szerszeni. Zazwyczaj przysiadają wysoko i dość szybko odlatują, gdy czują się obserwowane. Można powiedzieć, że trzymają Człowieka na dystans. Dlatego przyznaję, że to bliskie spotkanie było i dla mnie zaskoczeniem. Nie tylko sprzyjało światło zachodzącego kwietniowego słońca, ale też obojętna „zajętość” tego szerszenia.

Czy się bałam? Czułam respekt. Dużo wyjaśnia mój wcześniejszy wpis o pszczołach, osach i właśnie szerszeniach, do którego link poniżej.