35. Osobliwości

Ta seria zdjęć ma mniej światła, dużo głębokiej zieleni i brązów. Prowadzi w świat nieoczywistości, ukrytych historii, niedopowiedzeń. Stawia nas w jeszcze większej uważności, u progu tajemnic biosfery. W kole życia i śmierci…

Na styku rywalizacji, polowań, terytorialności. Ale też w zadziwiającej symbiozie… Gdy bez obawy zaglądamy w oczy szerszenia.

Na zdjęciach ważnym bohaterem bywa woda.

Niektórzy profesjonalni fotograficy makro-przyrody wychodzą na łowy, gdy rosa uniemożliwia rozpostarcie skrzydeł owadom, a światło sprzyja. Ze „statycznym” owadem możemy spotkać się także po deszczu albo wtedy, gdy uratujemy jakiegoś zapylacza z oceanu kałuży albo zbiornika na deszczówkę.

Bywam też światkiem polowań: dynamicznych ataków os na maleńkie pszczoły, cierpliwego wyczekiwania pająka kwietnika (który przybiera kolor rośliny, na której bytuje) na potencjalną ofiarę, albo uwiecznionego na serii zdjęć tańca z łupem. Te wielkie oczy należą do drapieżnego Łowca (rząd muchówki, rodzina łowikowate). Widać, jak wiele ma wyrostków na odnóżach, co pomaga utrzymać złapanego owada (często dorównującego wielkości Łowcy). Pod białą „brodą” ukrywa krótką i mocną kłujkę, którą wstrzykuje truciznę. Tym razem złapał powszechnie występującego – złotooka z żyłkowatymi, przezroczystymi skrzydłami (nazwa nawiązuje do kuleczkowatych oczu, mieniących się kolorami, na zdjęciu wydają się złote). Ale w kręgu jego łowieckich zainteresowań są również większe owady: osy, pszczoły, świerszcze itp.

A menażeria osobliwości z każdy rokiem zyskuje nowych bohaterów!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *