15. Negatywni bohaterowie newsów

O dobroczynnej roli zapylaczy mówi się w mediach okazjonalnie. A to w Światowy Dzień Pszczół (20 maja), a to podczas ogólnopolskiego Wielkiego Dnia Pszczół (8 sierpnia), a to dzięki przypomnieniom o akcji „Adoptuj pszczołę” prowadzonej od dziesięciu lat przez Fundację Greenpeace.

Jeśli coś już się pojawia na „czołówkach” bieżących wiadomości to są to niestety dramatyczne doniesienia o śmiertelnych skutkach użądlenia owada z rodziny błonkoskrzydłych. Słyszymy wtedy o szerszeniach lub osach.

Warto jednak zawsze przypominać, że dla zdrowego człowieka groźny będzie atak całego roju, dla alergika – nawet jedno użądlenie.

A więc, czego się bać?

Przede wszystkim nie bójmy się zawczasu. Jeśli nie damy powodu, aby owad poczuł się zagrożony, pozostanie zajęty swoimi sprawami. Pojedynczy osobnik w mieszkaniu? Dajmy mu szansę, by sam wyleciał…

Oczywiście na drugim krańcu takiej uspokajającej narracji są nieszczęśliwe zbiegi okoliczności: przypadkowe naruszenie ukrytego gniazda szerszeni, połknięcie osy podtopionej w napoju, nadepnięcie na owada. Takie historie leżą u źródeł większości bad news-ów…

Ile jadu w żądle?

Najmniej toksyczny jad mają trzmiele. Z natury są bardzo łagodne i trzeba się mocno postarać, aby w obronie własnej potraktowały nas użądleniem, wpuszczając ok. 0,01 – 0,03 mg jadu.

Pszczoły żądlą w ostateczności. Dla nich to równoznaczne z zakończeniem życia. Można powiedzieć, że ich broń jest jednorazowego użytku. Wpuszczają ok. 0,012 mg jadu i już nie wyciągają żądła…

Drapieżne osy i szerszenie korzystają na co dzień z paraliżującego jadu, by zdobyć pożywienie. W walce (czy też obronie) mogą użądlić nawet kilka razy. Nie znalazłam informacji, ile jadu wpuszczają przy pojedynczym użądleniu, ale wiadomo, że mają do dyspozycji podobną jego ilość 0,26 – 0,3 mg. Jednak żądło szerszeni jest dłuższe, więc takie ukłucie bardziej boli.

Aby złagodzić czarny szerszeniowy PR pojawia się coraz więcej informacji bazujących na wskaźniku LD50 (ang. lethal dose). To parametr w toksykologii określający śmiertelną dawkę dla minimum połowy osobników z badanej grupy. Eksperymenty na myszach wykazały, że potrzeba średnio 6 mg/kg jadu pszczoły i aż 50 mg/kg jadu szerszenia. Co oznacza, że pszczele ukąszenie jest bardziej toksyczne.

W przestrzeni ogródka szerszenie wytyczyły sobie powietrzne trasy – wiosną odwiedzały berberys, latem wypijały miąższ z owoców agrestu, jesienią rządziły się w winogronach. Staram się nie wchodzić im w drogę, choć kilka razy… popatrzyły w obiektyw… I przyznaję, że trudno nie odczuwać dyskomfortu, gdy tuż obok przelatuje ten duży i bardzo głośny owad.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *